Najlepszy sposób na oczyszczenie nosa - płukanie zatok

Dziś trochę z innej beczki i nie będzie żadnego przepisu. Zacznę więc od początku.

Od dłuższego czasu mój syn ma problemy z katarem, często ma zatkany nos lub odwrotnie leci z niego po prostu strumieniami. Na początku myślałam, że to może tylko przejściowo i mu przejdzie. Jednak problem narastał i udaliśmy się do lekarza. Najpierw lekarz stwierdził, że to wygląda na alergię i dostaliśmy lekarstwa przeciwalergiczne. Kuracja nie pomogła i prawdopodobnie nie alergia. Wtedy dostaliśmy skierowanie do laryngologa, ponieważ pediatra stwierdził, że być może to ściekanie po tylnej ścianie gardła, dodam, że Filip ma często duszący kaszel w nocy i to jest jeden z objawów.
Nasz lekarz pierwszego kontaktu zalecił byśmy zrobili badanie, które nazywa się fiberoskopia(badanie wykonywane za pomocą elastycznego endoskopu, który pozwala na dokładne obejrzenie jam nosa, nosogardła, gardła środkowego i dolnego oraz krtani.), oczywiście prywatnie bo państwowo czekać trzeba najpierw pół roku do specjalisty. Zapisaliśmy się więc do laryngologa i na to badanie.

Myślę sobie my tu będziemy czekać, a dziecku nadal będzie przeszkadzał ten katar. Nie pomagają syropy, krople do nosa i inhalacje. Wtedy moja koleżanka poleciła mi abym zrobiła mu płukanie nosa butelką. Pomyślałam trochę dziwne, ponieważ nigdy nie słyszałam o tym. Jednak dla dobra dziecka poszłam do apteki i wykupiłam taki zestaw do płukania. Mój zestaw nazywał się ZATOXIN, ale jest jeszcze IRIGASIN.


Po pierwszej płukance mój syn był jak nowo narodzony. Niesamowite jest to jak wlewając wodę z rozpuszczonym proszkiem do jednej dziurki nosa, drugą dziurką wylatuje wraz z wszystkimi zarazkami i zanieczyszczeniami. Miałam wrażenie, że dostaje się do najdalszych miejsc i oczyszcza całe zatoki.
Zatkany nos przestaje być zatkany.Płukanie nosa i płukanie zatok może być stosowane również profilaktycznie, celem utrzymania prawidłowej higieny i nawilżenia śluzówek. I my właśnie tak robimy, aplikuje synowi 3 razy w tygodniu i mam nadzieję, że do tego badania i wizyty u laryngologa jakoś dotrwamy. Ważne, że Filipowi sprawia to ulgę i chętnie sobie płucze, choć na początku było to dość nie przyjemne.

Jestem naprawdę zadowolona i polecam wszystkim mamom, które mają problemy z noskami swoich dzieci żeby się nie bały i koniecznie wypróbowały. Oczywiście dorośli też niech korzystają. Ja korzystam i czuję się bardzo dobrze.

Tagi: zatkany nos, płukanie zatok, płukanie nosa, katar, zatoki, irygacja, zatoxin,



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Łatwe przeliczanie produktów

Jajko zapiekane w kajzerce przepyszne śniadanie

Andrzejki i wróżby andrzejkowe